wtorek, 1 lipca 2014

Moja wielka grecka tęsknota...


Nasze hotelowe, chropowate, młode oliwki


 Otoczaki wygłaskane przez fale zwane na Rodos chochlakami. Pełno ich w miasteczkach i wsiach na Rodos.


Wzgórze Monolithos z zapierającymi dech w piersi widokami na morze Egejskie.

Było cudnie, jak zwykle Grecja mnie nie rozczarowała. Marzę już o wizycie na kolejnej wyspie....może Korfu, może Lesbos albo Zakynthos lub też Kefalonia? 
Najpierw jednak za nową pracą muszę się rozejrzeć, a to nie napawa optymizmem.
No i ruszyć z nowym blogiem "podróżniczym", bo ten mi się juz "wyczepał", wyrosłam z niego :)


wtorek, 3 czerwca 2014

Travel guide preparation!



Coraz bliżej Rodos!!!



Trwa akcja układanie planu zwiedzania. 
Nie wiem czy starczy nam tych 7 dni na to wszystko, co chciałabym zobaczyć, dotknąć, spróbować, usłyszeć na wyspie...Dolina Motyli,ogromny Aqua Park, dzikie i mniej dzikie plaże, ukryte przed turystami wioski i osady nadmorskie, wysepka Simi, stare miasta Rodos i Lindos z dzielnicami tureckimi, żydowskimi czy bizantyjskimi...can't wait!