piątek, 9 maja 2014

Wyczekiwanie





Mój mały - wielki cel...mam nadzieję,że czerwiec przyniesie upragnioną podróż, najchętniej na Rodos, bo huśtawka emocjonalna daje mi już ostro w kość.

Kolejna wizyta u endokrynologa nie dość, że pochłonęła znaczą część mojego miesięcznego wynagrodzenia/ USG tarczycy, badania hormonalne, koszty wizyty= ok 500zł/, to również odebrała ostatnia nadzieję na szybkie "wyleczenie" tarczycy.
Dostałam na razie minimalna dawkę hormonów/ Euthyrox N 25/ i zalecenie kolejnych badań za 3 mc-e. Dodatkowo przy okazji badań, okazało się,że mam również nadwyżkę hormonu nadnerczy...może stąd mnóstwo kłopotów z cerą, włosami itp. Na razie sprawa czeka w kolejce do ogarnięcia. Skupiamy się na niedoczynności.
Mam nadzieję,że leki pomogą i przestanę puchnąć, 'grubnąć" i wariować emocjonalnie oraz zasypiać na stojąco...

A tymczasem marzę o wakacjach...od pochmurnej, deszczowej Polski, od nużącej i często stresującej pracy, od małego ciemnego mieszkanka, od humorów własnych i T.-wych, od polskiej ciężkiej kuchni, od rannego koszmaru wstawania, od...tyle oczekiwań od małych wakacji!
Mam nadzieje,że patrząc na lazurowe morze, będę miała okazje przemyśleć kilka obszarów z mojego życia, które czekają na zmiany.



6 komentarzy:

  1. Też brałam jakiś czas temu te tabletki. Mam małą niedoczynność tarczycy (tak stwierdził lekarz, ale chyba jest trochę większa niż mała...). Tabletki mi się skończyły a do lekarza mam nie po drodze :D.
    Mam nadzieję, że uda Ci się wyjechać tam, gdzie chcesz :). Odpoczynek każdemu dobrze robi ;*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję! oby się udało:)

      Usuń
  2. życzę dużo dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i witam serdecznie w moich skromnych progach!:)

      Usuń
  3. Byłam na Rodos i również na Lindos, z całego serca polecam. To były moje najlepsze wakacje. Na pewno nie będziesz żałować. Baw się dobrze. pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń